Jedno z najurokliwszych miejsc Krakowa, zwane dzisiaj SALWATOREM, położone na końcu długiego garbu ziemnego, schodzącego ku Wiśle, tam gdzie dzisiaj wpada do niej Rudawa, ma swoją długą historię. Nosi ślady najstarszego osadnictwa z okresu paleolitu - 25 tysięcy lat temu.
Dzisiaj widzimy krajobraz, który poprzez wieki ulegaÅ‚ tutaj zmianom. W okresie paleolitu rzeka, nazwana później RudawÄ…, wpadaÅ‚a do WisÅ‚y pomiÄ™dzy dzisiejszym Mostem DÄ™bnickim i Wawelem, a dzisiejsze koryto Rudawy powstaÅ‚o z poczÄ…tkiem XX wieku, gdzie swe wody toczyÅ‚a rzeczka, zwana od XIV wieku MÅ‚ynówkÄ…. WisÅ‚a pÅ‚ynęła szerokim korytem, tworzÄ…c wyspy i wrzynajÄ…c siÄ™ w salwatorskie wzgórze, a czÄ™sto wylewajÄ…c aż po dzisiejsze BÅ‚onia.
WÅ›ród lasów, nad wodami, w miejscu stromym, z natury obronnym mieli swoje szaÅ‚asy najpierw Å‚owcy mamutów, a nastÄ™pnie kwitÅ‚a tu osada, posiadajÄ…ca nawet pogaÅ„skÄ… Å›wiÄ…tyniÄ™. Tutaj, gdzie dziÅ› podziwiać możemy drewnianÄ… kaplicÄ™ Å›w. MaÅ‚gorzaty, przechowaÅ‚a siÄ™ nazwa GONTYNA, która przypomina wÅ‚aÅ›nie pogaÅ„skie czasy.
Z pomroki dziejów pogaÅ„skich wkraczamy od razu na scenÄ™ wielkich wydarzeÅ„ historycznych. Chrzest Polski z woli Mieszka I z pewnoÅ›ciÄ… budowany byÅ‚ na koÅ›ciele NajÅ›wiÄ™tszego Salwatora jak na jednym z fundamentów. Możemy z dużą dozÄ… prawdopodobieÅ„stwa przypuszczać, że wÅ‚aÅ›nie ten koÅ›cióÅ‚ odegraÅ‚ ważnÄ… rolÄ™ przy chrystianizacji, ponieważ jego patron to NajÅ›wiÄ™tszy Salwator. Takie wezwanie nosiÅ‚y tylko najważniejsze koÅ›cioÅ‚y wielu chrystianizowanych krajów. Ponadto sÅ‚usznym posuniÄ™ciem byÅ‚oby fundować koÅ›cióÅ‚ w miejscu sÅ‚ynÄ…cym uprzednio z pogaÅ„skich kultów. PoczÄ…tków Å›wiÄ…tyni salwatorskiej szukać należy zatem przy poczÄ…tkach chrzeÅ›cijaÅ„stwa na naszych ziemiach. PaÅ„stwo Mieszka byÅ‚o chrystianizowane w 966 roku, jednak PaÅ„stwo WiÅ›lan ulegÅ‚o najprawdopodobniej chrystianizacji z koÅ„cem wieku IX, w ramach misji Å›w. Metodego.
WstÄ™pujÄ…c do koÅ›cioÅ‚a NajÅ›wiÄ™tszego Salwatora, obcujemy z poczÄ…tkami polskiego chrzeÅ›cijaÅ„stwa i dotykamy wielkich zdarzeÅ„ naszych dziejów ojczystych.
Badania archeologiczne ujawniÅ‚y w podziemiach dzisiejszej Å›wiÄ…tyni fragmenty budowli i pochówków zmarÅ‚ych, starsze niż XII wiek. Archeologowie na ich podstawie wysnuli teorie o co najmniej dwóch koÅ›cioÅ‚ach na tym miejscu poprzedzajÄ…cych dzisiejszy ksztaÅ‚t budowli. Zatem pierwszy koÅ›cióÅ‚ mógÅ‚ mieć plan prostokÄ…ta lub krzyża greckiego z absydÄ… (nawiÄ…zujÄ…c do budowli karoliÅ„skich), a drugi mógÅ‚ być rotundÄ… (jak np. rotunda NajÅ›w. Maryi Panny z X wieku na Wawelu). WÅ›ród naukowców nie ma jednak zgodnoÅ›ci co do planów i datowania kolejnych Å›wiÄ…tyÅ„.
Wiek XII, z którego pochodzi najstarsza zachowana pisemna informacja o koÅ›ciele NajÅ›w. Salwatora, to wciąż pierwociny architektury na ziemiach polskich. Otóż w roku 1148 w Roczniku Kapitulnym Krakowskim znajdujemy notatkÄ™: „DEDICATIO ECCLESIAE SANCTI SALVATORIS”, a zatem koÅ›cióÅ‚ zostaÅ‚ ponownie konsekrowany i dedykowany NajÅ›wiÄ™tszemu Zbawicielowi. Jan DÅ‚ugosz w XV wieku konstatuje, opierajÄ…c siÄ™ na źródÅ‚ach, których my nie znamy, że koÅ›cióÅ‚ NajÅ›wiÄ™tszego Salwatora funduje sÅ‚awny rycerz BolesÅ‚awa Krzywoustego - Piotr WÅ‚ast. Z nim też zwiÄ…zana jest legenda. Otóż oÅ›lepiony przez wrogów, szukaÅ‚ pomocy u Zbawiciela. Jako wotum za uzdrowienie miaÅ‚ ufundować siedemdziesiÄ…t i siedem koÅ›cioÅ‚ów, wÅ›ród których i nasz zwierzyniecki.
Niebawem po tej konsekracji zostajÄ… sprowadzone z Doxan pod PragÄ… na Zwierzyniec Siostry Norbertanki. Fundatorem ich klasztoru nad samym brzegiem WisÅ‚y w roku 1162 (wg DÅ‚ugosza) jest rycerz Jaksa Gryfita z Miechowa. UposażyÅ‚ on hojnie klasztor majÄ…tkami ziemskimi, a biskup krakowski Gedeon ok. roku 1183 wcieliÅ‚ także koÅ›cióÅ‚ NajÅ›wiÄ™tszego Salwatora wraz z parafiÄ… i uposażeniem (np. tradycyjnÄ… dziesiÄ™cinÄ…) do wÅ‚adania Sióstr Norbertanek. OdtÄ…d parafia obsÅ‚ugiwana byÅ‚a przez Ojców Norbertanów, podlegajÄ…cych opactwu norbertaÅ„skiemu w Hebdowie, a losy koÅ›cioÅ‚a i ZwierzyÅ„ca zostaÅ‚y nierozerwalnie splecione z konwentem Panien Zwierzynieckich.
Klasztor zwierzyniecki, oddalony jak na owe czasy od stoÅ‚ecznego Krakowa, poÅ‚ożony przy ważnym trakcie na zachód, miaÅ‚ odegrać wielkÄ… rolÄ™ w dziejach Polski. W Å›redniowieczu wstÄ™powaÅ‚y do niego panny z najwspanialszych rodów, a ksieniami byÅ‚y księżniczki. Jego posiadÅ‚oÅ›ci liczono na ponad trzydzieÅ›ci wsi. Nie omijaÅ‚y go jednak także klÄ™ski żywioÅ‚owe i najazdy wrogów.
Do dziÅ› niewyjaÅ›nione sÄ… wydarzenia na ZwierzyÅ„cu w 1241 roku, a dotyczÄ…ce najazdu Tatarów. Gdy bowiem zdobyty i spalony zostaÅ‚ przez nich Kraków, a ocalaÅ‚a jedynie osada OkóÅ‚ z koÅ›cioÅ‚em Å›w. Andrzeja, to na ZwierzyÅ„cu zniszczyli klasztor, ale poÅ‚ożony nieopodal koÅ›cióÅ‚ NajÅ›wiÄ™tszego Salwatora prawdopodobnie ocalaÅ‚. Być może skupieni tutaj dzielni obroÅ„cy nie dopuÅ›cili wroga, być może jeszcze inaczej można wyobrazić sobie przebieg wypadków, ale w sumie koÅ›cióÅ‚ ocalaÅ‚, gdyż Siostry Norbertanki przeniosÅ‚y siÄ™ tutaj po 1241 roku na kilkanaÅ›cie lat. Wyraźne Å›lady przebudowania koÅ›cioÅ‚a sÄ… Å›wiadkami historii. Ze Å›cian odczytujemy, że do prezbiterium wiodÅ‚y wejÅ›cia przez dwa portale (poÅ‚udniowy i póÅ‚nocny), co potwierdzajÄ… dobudówki klasztorne przy gÅ‚ównym korpusie koÅ›cioÅ‚a. ZagadkÄ… pozostaje duży otwór - dziÅ› zamurowany w Å›cianie wschodniej - za oÅ‚tarzem gÅ‚ównym (szczególnie dobrze widać go od zewnÄ…trz). W XII wieku koÅ›cióÅ‚ NajÅ›w. Salwatora w prezbiterium byÅ‚ zatem trzynawowy i posiadaÅ‚ przejÅ›cia do zabudowaÅ„ klasztornych.
W tym wÅ‚aÅ›nie okresie żyÅ‚a tutaj mniszka BronisÅ‚awa, która jest chlubÄ… zakonu norbertaÅ„skiego. Z faktu pochowania jej w koÅ›ciele pod wezwaniem Å›wiÄ™tych Augustyna i Jana Chrzciciela możemy wnosić, że byÅ‚ on w roku 1259 już odbudowany, a zatem prowizoryczny klasztorek „na górce” zostaÅ‚ opuszczony przez Norbertanki. Być może powodem przeniesienia siÄ™ Norbertanek tym razem do koÅ›cioÅ‚a „dolnego” byÅ‚ drugi wielki najazd Tatarów, gdy zniszczyli Zwierzyniec, a Siostry musiaÅ‚y kryć siÄ™ wÅ›ród PanieÅ„skich SkaÅ‚ (noszÄ…cych nota bene od owych zdarzeÅ„ to miano).
OczywiÅ›cie koÅ›cióÅ‚ NajÅ›w. Salwatora, obok dolnego koÅ›cioÅ‚a, który wielokrotnie ulegaÅ‚ powodziom, w kolejnych wiekach nadal peÅ‚niÅ‚ funkcje sakralne i byÅ‚ koÅ›cioÅ‚em parafialnym dla kilku podkrakowskich wsi norbertaÅ„skich, a mianowicie: ZwierzyÅ„ca (od którego w XIV wieku odzielono na linii dzisiejszej Rudawy PóÅ‚wsie Zwierzynieckie), PrzegorzaÅ‚, Bielan, CheÅ‚mu, Woli CheÅ‚mskiej (zwanej później WolÄ… JustowskÄ…) i Olszanicy.
Z poczÄ…tku XVI wieku pochodzÄ… freski, najlepiej zachowane na Å›cianie wschodniej Å›wiÄ…tyni: cudowne rozmnożenie chleba oraz Chrystus na krzyżu, a przy nim Matka Boska i Å›w. Jan. W roku 1587 Kraków byÅ‚ oblegany przez wojska arcyksiÄ™cia Maksymiliana, który konkurowaÅ‚ z Zygmuntem III WazÄ… o tron krakowski. Jan Zamoyski, broniÄ…cy Krakowa, zburzyÅ‚ prewencyjnie liczne przedmieÅ›cia, a wojska Maksymiliana dopeÅ‚niÅ‚y zniszczeÅ„.
Wizytacja kardynaÅ‚a Jerzego Radziwiłła z 1591 roku, odnotowujÄ…c wielkie zniszczenia jak i kryzys klasztoru norbertaÅ„skiego, przyniosÅ‚a też mianowanie ksieniÄ… najmÅ‚odszej z szeÅ›ciu ocalaÅ‚ych mniszek: Doroty KÄ…tskiej. Jej rzÄ…dy do 1643 roku przyniosÅ‚y odbudowÄ™ duchowÄ… i materialnÄ… konwentu. Odnowa nie minęła też koÅ›cioÅ‚a NajÅ›wiÄ™tszego Salwatora. Mówi o tym tablica z 1622 roku, wmurowana na koÅ›ciele od strony poÅ‚udniowej.
KoÅ›cióÅ‚ zostaÅ‚ wzbogacony o wieżę bramnÄ… z kruchtÄ…, przez którÄ… dzisiaj wchodzimy, mury umocniono szkarpami, Å›ciana wschodnia, koÅ„czÄ…ca prezbiterium otrzymaÅ‚a (dziÅ› nieistniejÄ…ce) schodkowe zakoÅ„czenie, okna uzyskaÅ‚y Å‚uki ostre (to ciekawy gotycki akcent w poczÄ…tkach XVII wieku), a caÅ‚y cmentarz okalajÄ…cy koÅ›cióÅ‚ zostaÅ‚ otoczony murem.
WewnÄ…trz koÅ›cioÅ‚a ks. Jan Kazimierczyk - ówczesny kustosz koÅ›cioÅ‚a - umieÅ›ciÅ‚ w oÅ‚tarzu, pochodzÄ…cy z 1605 roku obraz malowany przez Kaspra Kurcza, a przedstawiajÄ…cy Chrystusa na krzyżu z klÄ™czÄ…cym poniżej grajkiem. Wizja na nim przedstawiona nawiÄ…zuje do tradycji, siÄ™gajÄ…cej jeszcze X wieku, a w najstarszym przewodniku po Krakowie, nieznany z imienia autor pisaÅ‚ nastepujÄ…co: KoÅ›cióÅ‚ Å›w. Salwatora abo Przemienienia PaÅ„skiego, gdzie byÅ‚a dawniej fara. Od Piotra z Skrzynna (jako starzy powiadajÄ… ) zbudowany, drudzy twierdzÄ…, że jeszcze za pogaÅ„stwa stanÄ…Å‚. W tym koÅ›ciele jest krucyfiks, na oÅ‚tarzu w koronie zÅ‚otej i szacie haftowanej, zrzucajÄ…c z nogi trzewik kosztowny skrzypkowi, co przed nim gra, pamiÄ…tka krucyfiksa z Morawy do MiecÅ‚awa pierwszego w Polsce chrzeÅ›cijaÅ„skiego pana przyniesionego, od niego tak ubranego. KilkadziesiÄ…t lat później Piotr Hiacynt Pruszcz w „Klejnotach StoÅ‚ecznego Miasta Krakowa” rozwijaÅ‚: Ten książę krucyfiks na tym miejscu z wielkiego nabożeÅ„stwa w szatÄ™ kosztownÄ…, koronÄ™ zÅ‚ocistÄ… i trzewiki perÅ‚ami haftowane ubrawszy, zostawiÅ‚, do którego skrzypek grać piosenki swoje nabożne chadzaÅ‚. (...) Tradycja jest, że ten wzwyż mianowany krucyfiks wziÄ™ty jest do WÅ‚och do Sirolu mila od Loretu. Podanie o krucyfiksie, który otrzymaÅ‚ Mieszko I wiąże koÅ›cióÅ‚ NajÅ›wiÄ™tszego Salwatora jeszcze Å›ciÅ›lej z Morawami, a odesÅ‚anie go do WÅ‚och otwiera nowÄ… seriÄ™ pytaÅ„. PiÄ™knÄ… odpowiedziÄ… na różne wÄ…tpliwoÅ›ci, co do losów krucyfiksu jest dzisiejsza przyjaźń Parafii NajÅ›wiÄ™tszego Salwatora z NumanÄ…, gdzie powÄ™drowaÅ‚ poprzez Sirolo krzyż mieszkowy.
Niemniej interesujÄ…ca jest legenda o grajku, przekazywana z pokolenia na pokolenie nie tylko na ZwierzyÅ„cu. Pruszcz kontynuuje: Temu skrzypkowi ten krucyfiks trzewik drogo zrobiony ze swojej nogi spuÅ›ciÅ‚ i daÅ‚ na poratowanie ubóstwa jego, o czem potem frasunek miaÅ‚, lecz Pan Bóg niewinnego prÄ™dko wybawiÅ‚, bowiem mu ten trzewik wziÄ™to i krucyfiksowi oddano. Skrzypek pod krucyfiksem powtórnie grajÄ…c nabożnie, który przy wielu ludziach od Ukrzyżowanego powtórnie trzewik otrzymaÅ‚.
Odnowiony przez ksieniÄ™ KÄ…tskÄ… i poÅ›wiÄ™cony przez biskupa Oborskiego koÅ›cióÅ‚ cieszyÅ‚ siÄ™ Å›wietnoÅ›ciÄ… tylko trzydzieÅ›ci lat, gdyż spalili go Szwedzi w okresie Potopu. Odbudowany ponownie przez ksieniÄ™ AnnÄ™ ZapolskÄ… otrzymaÅ‚ obok oÅ‚tarza gÅ‚ównego NajÅ›w. Salwatora jeszcze dwa boczne: Niepokalanego PoczÄ™cia NMP i Å›w. MaÅ‚gorzaty. W osiemnastym wieku norbertanki dbaÅ‚y o koÅ›cióÅ‚, fundujÄ…c miÄ™dzy innymi organy na siedemnastowiecznym chórze, a co najważniejsze oddaliÅ‚y niebezpieczeÅ„stwo zamienienia go przez zaborcÄ™ austriackiego w magazyn wojskowy w 1797 roku. Od tej pory ważna byÅ‚a w dziejach koÅ›cioÅ‚a jeszcze restauracja wieży i heÅ‚mu barokowego w 1826 roku i odnowienie po pożarze wnÄ™trza w 1904 roku. Dzisiejszy wyglÄ…d koÅ›cioÅ‚a zawdziÄ™czamy dÅ‚ugoletnim pracom, zakoÅ„czonym szczęśliwie dziÄ™ki staraniom ks. proboszcza Jerzego BryÅ‚y.
Poza wymienionymi elementami na uwagÄ™ we wnÄ™trzu koÅ›cioÅ‚a zasÅ‚uguje ponadto witraż „Chrystus Król”, wykonany w latach osiemdziesiÄ…tych XX wieku przez HalinÄ™ CieÅ›liÅ„ska-BrzeskÄ… oraz barokowe figury Å›wiÄ™tych w niszach prezbiterium.
Bardzo urokliwe otoczenie koÅ›cioÅ‚a stanowiÄ…: cmentarz z XIX-wiecznymi nagrobkami i tablicami pamiÄ…tkowymi na murach ogrodzenia i koÅ›cioÅ‚a oraz przylegajÄ…ca doÅ„ murowana ambona, nawiÄ…zujÄ…ca do podania, że Å›w. Wojciech gÅ‚osiÅ‚ tu kazania przed wyprawÄ… misyjnÄ… do Prusów w 997 roku. W jednym narożniku obejÅ›cia (od poÅ‚udniowej strony) znajduje siÄ™ grobowiec Sióstr Norbertanek z 1839 roku, a w przeciwlegÅ‚ym dawny domek grabarza.